Pracownia Literacka, czyli literatura dla kreatywnych i dociekliwych

Rita Larek, założycielka Pracowni Literackiej
Rita Larek, założycielka Pracowni Literackiej

Nauka języka polskiego wielu uczniom kojarzy się z nielubianymi przez nich lekturami oraz kluczami odpowiedzi, które nierzadko wykluczają jakąkolwiek kreatywność. Takich ograniczeń nie mają za to zajęcia w działającej na Jeżycach Pracowni Literackiej.

Pracownia Literacka to dzieło Rity Larek, absolwentki poznańskiej polonistyki w obrębie trzech specjalizacji: nauczycielskiej, artystyczno-literackiej oraz kultury mediów cyfrowych. Jako nauczycielka współpracowała ze szkołą demokratyczną „Trampolina” (Obecnie O!MEGA Szkoła) oraz z uczniami w ramach edukacji domowej. Od pięciu lat w różnych formach prowadzi kursy kreatywnego pisania i zajęcia literackie. Na co dzień współpracuje również ze Szkołą Baletową Anny Niedźwiedź i Teatrem Cortiqué Anny Niedźwiedź, w których pełni funkcję kierownika literackiego, tj. tworzy m.in. teksty librett i realizuje program edukacyjny “Odkryj świat sceny!”.

Doświadczenie i pasja Rity Larek zaowocowały stworzeniem właśnie Pracowni Literackiej, gdzie zajęcia z dziećmi i młodzieżą prowadzone są kreatywnie i z uwzględnieniem potrzeb uczniów. “Dostarczać nieszablonowych rozwiązań, fascynować, prowokować, ale i wspierać w codziennych trudach. Z równym zaangażowaniem tłumaczyć zawiłości budowy zdania jak i elementy angażującej opowieści. Opowiadać o pięknie literackich historii, pokazywać siłę słowa, uwrażliwiać i otwierać” – pisze o swoich działaniach na stronie internetowej Pracowni.

Uczestnicy jej zajęć to uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, którzy albo potrzebują wsparcia w tworzeniu dłuższych tekstów, albo przygotowują się do trudnego sprawdzianu czy egzaminu. Niektórzy z kolei, już zafascynowani literaturą, trafiają do Pracowni, by pogłębić swoją pasję. Wśród uczniów Rity Larek nie brakuje też młodzieży planującej udział w olimpiadach polonistycznych.

Warsztaty kreatywnego pisania

Najciekawszą propozycją poznańskiej Pracowni Literackiej są chyba warsztaty kreatywnego pisania przeznaczone dla dzieci i młodzieży, które w literaturze zdążyły się już zakochać. Na tych zajęciach odnajdą się przede wszystkim uczniowie mający za sobą pierwsze próby pisarskie, a także ci, którzy planują tworzyć dłuższe teksty. Kurs, prowadzony w formie spotkań zarówno indywidualnych, jak i grupowych (grupy liczą maksymalnie 12 osób), pozwoli udoskonalić pomysł, dowiedzieć się, skąd czerpać inspiracje, poznać tajniki tworzenia bohatera, fabuły, dialogów i narracji, a także zaczerpnąć wiedzy na temat korekty i redakcji wydawniczej.

Pracownia Literacka

– Dzieci mogą liczyć na wskazówki, które wyjaśniają, jak należy pisać książki, które “chce się czytać”. Jak konstruować opowieści, które uwiodą czytelnika. Nie mówię tu o szkolnych radach w stylu: “Odpowiadaj pełnym zdaniem”. Odwrotnie! Jeśli twój bohater to rzezimieszek, to nie może używać kwiecistej frazy – musi popełniać błędy, urywać zdania itp. Zajęcia opieram na polskojęzycznej oraz anglojęzycznej literaturze z zakresu creative writing, ale tłumaczę zasady przekazywane przez np. Katarzynę Bondę czy Stephena Kinga na język bliski dzieciom – mówi Rita Larek.

Zajęcia literackie

Wprawdzie Pracownia Literacka oferuje również korepetycje oraz edukację domową, ale obok warsztatów kreatywnego pisania najciekawszą propozycją wydają się zajęcia literackie, które służą rozwojowi fascynacji światem tekstów. Jak mówi Rita Larek, z młodszymi dziećmi czyta fragmenty bajek. Jej celem jest też poszerzanie zasobu słów u maluchów, które uzyskuje poprzez zabawy i wyliczanki. Starsze grupy, a więc młodzież z klas gimnazjalnych i licealnych, poznaje natomiast nowości wydawnicze. Razem z prowadzącą wymyślają ponadto plany promocyjne dla książek i tworzą opowiadania fan fiction.

Moją uwagę przyciągnął zwłaszcza jeden szczegół zajęć – praca nad planami promocyjnymi dla książek. Czemu ona służy? – To bardzo ważny element zajęć, który dla wielu uczniów jest niemalże bezcenny. Pracowałam w wydawnictwie, mój mąż jest pisarzem. Wiemy doskonale, że książka to nie tylko literacka wizja i talent, ale także produkt. Plan promocyjny ma uświadomić dzieciom, jak złożony jest rynek literacki. Pokazać, że książkowy marketing, czyli dobre przemyślenie grupy docelowej i mnóstwo energii włożone w promocję tekstu to konieczność – tłumaczy Rita Larek.

Zarówno warsztaty kreatywnego pisania, jak i zajęcia literackie sprawiają, że dzieci nie tylko lepiej radzą sobie na lekcjach języka polskiego, ale i chętniej uczestniczą w życiu kulturalnym, rozwijają krytyczne myślenie i wyobraźnię, a ponadto więcej czytają i zwiększają samoocenę. Jak konkretnie wyglądają zajęcia prowadzone w Pracowni Literackiej i dlaczego właśnie to na jej stworzenie, a nie pracę w szkole, zdecydowała się Rita Larek? Tego dowiecie się od niej samej. Zapraszam do lektury poniższego wywiadu!

Rita Larek w trakcie zajęć z jednym z uczniów
Rita Larek w trakcie zajęć z jednym z uczniów

Skąd pomysł na stworzenie Pracowni Literackiej?

Na czwartym roku studiów (I rok studiów magisterskich), zaczęłam zastanawiać się nad swoją przyszłością. Skanowałam umiejętności, predyspozycje, chęci. Któregoś popołudnia, wpatrując się w sufit, po prostu powitałam myśl o Pracowni.

Wiedziałam, że chcę pokazywać uczniom fascynujące oblicze świata tekstów, naoglądałam się wielu opuszczonych literackich talentów podczas własnej edukacji czy praktyk w szkołach. Widziałam, że często problemy z ortografią czy inne braki techniczne pokazywane są dzieciom jako przeszkody w rozbudzaniu literackiej pasji. Nic bardziej mylnego. W Pracowni oczywiście dbamy o zapis, ale to nie jest najważniejsze. Ktoś może mieć fantastyczną wyobraźnię i wrażliwość literacką, a jednocześnie dysortografię. To nie powód, aby rezygnować z marzeń.

Poza tym w Pracowni każdy uczeń ma 100% mojej uwagi. Małe grupy pozwalają mi poznać fascynacje, problemy, predyspozycje dzieci. Moim zdaniem to najlepsze warunki do pracy nad literackim talentem.

Jakie możliwości dają dzieciom i młodzieży warsztaty kreatywnego pisania? Jak wynika z informacji dostępnych na stronie internetowej, są one dedykowane m.in. uczestnikom myślącym o stworzeniu dłuższego tekstu. Na jakie wsparcie mogą zatem liczyć?

Najczęściej zaczynamy od odbycia kilku/kilkunastu zajęć, podczas których pochylamy się nad różnymi zagadnieniami prozatorskimi, m.in.: konstruowanie bohatera, dialogi, narracja, a potem przechodzimy do pracy nad projektem/projektami ucznia. Bywa też tak, że ktoś ogranicza się do części warsztatowej (bo jeszcze nie chce tworzyć własnego tekstu) albo od razu chce pracować z własnym opowiadaniem czy książką.

Dzieci mogą liczyć na wskazówki, które wyjaśniają, jak należy pisać książki, które “chce się czytać”. Jak konstruować opowieści, które uwiodą czytelnika. Nie mówię tu o szkolnych radach w stylu: “Odpowiadaj pełnym zdaniem”. Odwrotnie! Jeśli twój bohater to rzezimieszek, to nie może używać kwiecistej frazy – musi popełniać błędy, urywać zdania itp.

Zajęcia opieram na polskojęzycznej oraz anglojęzycznej literaturze z zakresu creative writing, ale tłumaczę zasady przekazywane przez np. Katarzyną Bondę czy Stephena Kinga na język bliski dzieciom.

W jaki sposób uczestnikom warsztatów przekazywana jest wiedza – czy w trakcie warsztatów stosowane są jakieś konkretne metody nauczania, a może uczestnicy tworzą po kolei własne prace etc.?

W części technicznej (zajęcia dotyczące poszczególnych aspektów pisania prozy) czytamy fragmenty bestsellerów i podglądamy, jak autorzy osiągnęli frapujący efekt. Jak ułożono historię, dobrano bohaterów itp. Zapoznajemy się także z radami, które znajduję w podręcznikach kreatywnego pisania czy np. w wywiadach z pisarzami oraz wykonujemy ćwiczenia. Np., ćwiczenie z zajęć o dialogu to dopisanie wymiany zdań do fragmentu serialu (bez dźwięku) lub spektaklu baletowego (np. kłótnia kochanków z “Coppelii”.) Mamy też m.in. metodę dramy – np. odgrywamy scenki wcielając się w bohaterów, których chcemy stworzyć.

Czy śledzi Pani dokonania swoich uczniów po zakończeniu zajęć, zdarza się im dalej pracować nad własnymi dłuższymi tekstami? A może mają na koncie mniejsze lub większe publikacje?

Kursanci, którzy kończą cykl spotkań (jest ich do tej pory niewielu, większość pracuje ze mną nadal, bo wiele możemy się od siebie nauczyć) piszą dalej. Donoszą mi o tym ich rodzice lub np. oni sami. Młodzież często publikuje swoje opowiadania na serwisie Wattpad czy na własnych blogach. Bardzo często proszą o dyskrecję, tłumacząc, że to ich pierwsze próby i nie chcą epatować swoimi literackimi próbami.

W ramach Pracowni prowadzi Pani też zajęcia literackie. Jakie zabawy wykorzystywane są w celu poszerzania zasobu słów u młodszych dzieci?

Praktykuję zabawy ze słownikiem – niektóre zajęcia rozpoczynamy od znalezienia 4 nieznanych wyrazów, zapisania i zapamiętania ich znaczeń. Ostatnio furorę zrobiło słowo “ścichapęk” oraz “cebulasty”. Podczas zajęć bawimy się też w znajdowanie słów ukrytych w innych wyrazach (np. w słowie tramwaj najmłodsza grupa znalazła ostatnio 22 wyrazy), układanie słów z ograniczonej liczby liter czy rysowanie konturów postaci i uzupełnianie jej nazwami cech charakteru. Aby nie zostawiać zbyt wiele pustego miejsca – synonimizujemy – dobry, troskliwy, ciepły…

Na stronie internetowej w dziale poświęconym zajęciom literackim widnieje informacja o wymyślaniu planów promocyjnych dla książek. Jakie umiejętności nabywa dzięki niemu młodzież?

To bardzo ważny element zajęć, który dla wielu uczniów jest niemalże bezcenny. Pracowałam w wydawnictwie, mój mąż jest pisarzem. Wiemy doskonale, że książka to nie tylko literacka wizja i talent, ale także produkt. Plan promocyjny ma uświadomić dzieciom, jak złożony jest rynek literacki. Pokazać, że książkowy marketing, czyli dobre przemyślenie grupy docelowej i mnóstwo energii włożone w promocję tekstu to konieczność.

Nie chcę powielać mitów o zbawczym wpływie weny i talentu, który rozwiązuje problem dotarcia do odbiorców. Dziś trzeba zwrócić uwagę na okładkę, ilustracje, światło tekstu, zastanowić się nad gadżetami promocyjnymi. Dzięki temu dzieci są bardziej świadomymi czytelnikami (dostrzegają mechanizmy promocyjne) i widzą wielowymiarowość roli pisarza. Dziś twórca nie tylko pisze książki, ale także pokazuje się na spotkaniach autorskich w telewizji czy występuje w radiu.

Na koniec – dlaczego właśnie Pracownia, a nie np. etatowa praca w szkole czy korekta książek?

Dlaczego nie szkoła? Nigdy nie mówię nigdy. Współpracowałam zresztą ze Szkołą Demokratyczną “Trampolina” (obecnie O!MEGA Szkoła), ale na tę chwilę świetnie czuję się w realiach Pracowni. Ona daje mi szansę na budowanie więzi z uczniami, która jest dla mnie źródłem wielu wzruszeń i ogromnej satysfakcji. A jeżeli chodzi o korektę książek – jestem zbyt żywiołowa!

Fot. Pracownia Literacka

Born in Poznań

Urodzona, wykształcona i zakochana w Poznaniu, patrząca na miasto z perspektywy turysty, który odkrywa miasto na nowo, poszukując w nim inspiracji oraz wartych uwiecznienia wydarzeń i miejsc.