Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN

Fot. Borninpoznan.pl
Obejrzyj zdjęcia
10 Zdjęć
Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

Fot. Borninpoznan.pl
Wystawa Waste Not na targach arena DESIGN
Waste Not

Fot. Borninpoznan.pl

O wystawie Waste Not studentów i absolwentów School of Form wspominałam jeszcze przed jej planowaną prezentacją podczas London Fashion Week. W tym tygodniu, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, pokazano ją w stolicy Wielkopolski.

Wystawa zorganizowana przez poznańską uczelnię okazała się sukcesem. Wyróżniono ją bowiem prestiżową nagrodą kuratorską przez międzynarodową komisję International Fashion Showcase / London Fashion Week. Kiedy więc odwiedziłam trwające właśnie targi arena DESIGN, szybko udałam się na stoisko uczelni School of Form. Na miejscu moją uwagę przyciągnęła niebanalna aranżacja wystawy stworzona przez warszawskie studio Beton. Była ona przedłużeniem samego tematu ekspozycji – zarówno odzież i buty, jak i aranżację zaprojektowano z wykorzystaniem materiałów wtórnych.

Nad projektami uwzględnionymi w projekcie Waste Not pracowało dziewięciu młodych projektantów, którzy przerobili stare i zużyte materiały, nadając im nowe znaczenie. Nie bez powodu flirtowali przy tym z estetyką kiczu – także w ten sposób udało się im skomentować kryzys w świecie mody, spowodowany masową produkcją, nieetycznymi zachowaniami marek oraz globalizacją. Twórcy wyróżnionych kolekcji posłużyli się m.in. ubraniami z secondhandu, barwionymi linami, ręcznikami z nadrukiem, a nawet wełnianymi kocami. Dopełnieniem zaprezentowanych ubrań były niepowtarzalne buty z kolekcji Prymitywy Jagody Frycy, dalekie od doskonałości i stojące w opozycji do produktu masowego.

Ubrania, jakie zaprezentowano na wystawie, oczywiście lepiej potraktować jako rodzaj sztuki. Nie są to raczej rzeczy, w których poszłoby się do pracy czy na jakąkolwiek imprezę. Studentom i absolwentom School of Form udało się jednak osiągnąć cel i dać wyraz niezadowoleniu z masowej produkcji odzieży i dodatków. Tylko i wyłącznie propozycje niezależnych projektantów mogą być bowiem niepowtarzalne. Same prace pokazują też, jak wiele można zrobić z materiałów odzysku i jak bardzo nasze otoczenie zaśmieca masowa produkcja ubrań.

Born in Poznań

Urodzona, wykształcona i zakochana w Poznaniu, patrząca na miasto z perspektywy turysty, który odkrywa miasto na nowo, poszukując w nim inspiracji oraz wartych uwiecznienia wydarzeń i miejsc.